MotherMind

Uważność z małymi dziećmi

Jestem mamą malutkich dzieci. Dziś kiedy to piszę moje dzieci mają 2,5 roku i 9 miesięcy. Być może to kontrowersyjne ale macierzyństwo kocham najbardziej za to co zrobiło ze mną. Za to, jak zmieniło mnie. Jeszcze trzy lata temu nie pytałam siebie: „hej, jak się dziś czujesz?”. Dziś zwracam uwagę na siebie. Na chwilę obecną, tę która trwa. To jest właśnie uważność. Chciałam Ci opowiedzieć o dwóch prostych sposobach na mindfulness z małymi dziećmi. To wykonalne!

Gdzie moje życie sprzed dzieci?!

Młoda kobieta wracała z pracy. W głowie snuła plany. Co kupi w pobliskim sklepie, czy może zajść też do piekarni? Co przygotuje na obiad. Po powrocie do domu wpadła w wir kolejnych obowiązków. Najpierw ogarnąć mieszkanie. Ah! Zapomniała, że dziś wychodzi do kina z przyjaciółką! Jak mogła zapomnieć! Miała ustawione przypomnienie (które kliknęła odłóż 2 razy a za trzecim odrzuciła), czekała na to spotkanie… No nic. Trzeba przyspieszyć, sprzątanie odłożyć, szybko zjeść, prysznic i do wyjścia.

Teraz się zatrzymaj. CO czuła ta kobieta w ciągu swojego dnia? Bliski jest Ci taki styl życia? Mi był bardzo bliski zanim została mamą. Chyba nigdy, wtedy, nie pytałam siebie co czuję w danej sytuacji. W mojej głowie ciągle było o tym co będzie zaraz lub co właśnie się wydarzyło. Rozpamiętywanie każdego słowa. Jak mógł się poczuć ktoś po drugiej stronie. Teraz wróć do tego opisu dnia i dodaj tam dziecko. Albo dwoje… Łatwo stwierdzić, że to prowadzi do frustracji. Do trudności. Gdybym żyła nadal w takim pędzie, nie zdecydowałabym się na kolejne dzieci bo by mnie to po prostu wykończyło fizycznie. Napięcia w naszych emocjach oddziałują na ciało. Brak kontaktu ze sobą, oddziałuje na relację z dzieckiem.

Nie da się przenieść życia bez dzieci na życie z dzieckiem, żeby było tak samo tylko obok będzie nasze słodkie maleństwo. Zanim zostałam mamą totalnie nie potrafiłam sobie wyobrazić dlaczego rodzice tak mówią. Przecież po prostu dziecko w wózku zabiorę na zakupy i będzie ok. Zaplanuję tak plan dnia żeby mieć czas dla dziecka. Zamiast sprzątać będę się zajmować dzieckiem. No i wszystko zaplanowane. To tak nie działa. Można naginać dziecko do swoich planów, siebie do nastrojów dziecka. A! Jeszcze mąż! Zdradzę Ci od razu, że wszystko to odbędzie się kosztem Twojego zdrowia, Twoich wyrzutów sumienia i Twojej RELACJI Z DZIECKIEM.

Uważność?

Zanim miałam dzieci nie zauważałam swojego życia emocjonalnego ani swoich potrzeb. Mimo, że uważałam, że mam bogate życie wewnętrzne, byłam wierząca i praktykująca, to tak naprawdę wciąż nie byłam w kontakcie ze sobą. Na pytanie – „co czułaś w tej sytuacji?” Ja odpowiadałam – „myślę, że…”. Myślę, nie czuję. Na szczęście szybko trafiłam na mądre wsparcie, które popchnęło mnie w kierunku pracy nad sobą. Bardzo mocno poczułam, że bez znajomości siebie, bez jakiejś zmiany w sobie, nie będę takim rodzicem o jakim marzę dla moich dzieci. I wiesz co? Nie jest to rodzic idealny. Jest to rodzic w kontakcie. W żywej, bliskiej relacji.

Czy teraz w Twojej głowie pojawia się pytanie: „okej Dorota, ale ja znam mnóstwo teorii, rodzicielstwo bliskości, nvc, byłam na kilku kursach rodzicielstwa pełnego spokoju… Ale to NIE DZIAŁA. Wciąż się złoszczę, wciąż gonię, byle do jutra i czekam, aż to wszystko minie.” Przybijam piątkę bo też miewam takie momenty. Ale obecnie nie jest to większość mojego życia. Nie stało się to z dnia na dzień, nie jest czymś raz zdobytym i stałym. Wyzwań wciąż przybywa więc jestem w tym procesie, zwanym życiem. Teraz mam dla Ciebie konkrety: dwa pomysły żeby nawiązać kontakt z sobą i zacząć żyć pełnią.

Trening uważności z małymi dziećmi:

  • nie szukaj specjalnych okoliczności
  • weź kilka głębokich oddechów tu gdzie jesteś. W harmidrze, radosnym krzyku dzieci (jak płaczą to ratuj 😅), wśród rozsypanych klocków…
  • zauważ swoje ciało – jakie bodźce odbierasz – jest ciepło, czy zimno? Świeci słońce? Czujesz jakiś zapach? (💩) Masz suche czy nawilżone usta?
  • nie analizuj tego co czujesz. To JEST, po prostu to zauważ.
  • po 30 sekundach wróć do tego co robiłaś
  • jakoś tak świeżej, prawda?

Masz coś tylko swojego?

Drugim sposobem który chciałam Ci zaproponować jest postawienie granic. Kup sobie coś pięknego. Coś dla Ciebie, dla przyjemności. Porcelanowy kubek, swoja miseczkę na śniadanie, masażer do twarzy. Po pierwsze zadbasz o siebie tym prezentem, po drugie to jest coś czego nie dotykają dzieci. Ich oczka szybko wypatrzą, że mama pije z tego kubka i one też chcą – to pewne 😅 Ale od dziś, droga Mamo, mówisz im nie. Oczywiście możesz im wytłumaczyć dlaczego to dla Ciebie ważne. Ale zadbaj o swoje granice, o siebie bo w Twoim domu jesteś ważna. Bardzo ważna! Jak łodyga dla kwiatu – czytałaś?

Wsparcie dla Mam

Jeśli potrzebujesz więcej napisz do mnie! Przyjdź na MotherMind między Mamami i DOŚWIADCZ teorii, które znasz, w żywym języku empatii.

Zajrzyj też w poniższe miejsca aby otrzymać więcej wsparcia i spokoju 🧡

Nie ufam sloganom. Zmieniam teorię w praktykę, a Ty dopasujesz ją do Twojej rodziny. Z wykształcenia jestem chemikiem, dyplomowaną kosmetyczką, uważnym obserwatorem, analitykiem, mamą - aczkolwiek na to ostatnie nie mam dyplomu ;) Od chemii laboratoryjnej przeszłam do chemii międzyludzkiej. Zarejestruj się aby wziąć udział w spotkaniach Klubu Rodzica online i zyskać dostęp do bazy wiedzy Całej wioski. https://mailchi.mp/f7d5395a468a/cala_wioska

Jeden Komentarz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dołącz do Spotkań online dla Mam!

Dołącz do Spotkań online dla Mam!

Zapisz się na spotkania online dla Mam i już teraz odbierz darmowy ebook "Wypróbuj BLW" Idealne przepisy i wskazówki na początek rozszerzania diety maluszka!

Dziękuję za zapis! Pierwsza wiadomość już czeka w Twojej skrzynce mailowej!